Światła rozmazane przez krople deszczu na szybie
Gubię kompresję, żyję chyba w awaryjnym trybie
Brak, czegoś mi brak
Nudzą mnie cedeki a radio nie łapie fali
Prince nadzieją sceny dopóki się nie wypali, chyba zginę
To jednak Ciebie mi brak
Myślę o tak
Kto by ze mną dziś pojeździć chciał
Zaciął się świat
Na godzinę dziś zatrzymam czas
Jestem sam
To wszystko jest tylko pętlą
Jestem sam
Dzisiaj już wszystko mi jedno
Jestem sam
A miałaś być tutaj ze mną
Jestem sam
Cały czas, jestem sam, jeżdżę sam
Jestem
Jestem sam, jestem sam aaa
Jestem sam, cały czas, jestem sam cały czas
Jestem sam
Zamykam się w sobie bo muszę otworzyć Ci serce
I niby błądzę po mieście a znam je lepiej niż Ciebie
Pod kołami ucieka świat, po twarzach widać, że czas
Zabiera szczęście, a ja dalej nie rozumiem czemu Cię tak nienawidzę a tęsknię
To miasto chyba już nie kocha nas
Twój uśmiech potrafił zatrzymać czas
Na beton łezki wylewasz, złamane serca są bez szans
Jak coś to ja dalej na tak, daj znać
Myślę o tak
Kto by ze mną dziś pojeździć chciał
Zaciął się świat
Na godzinę dziś zatrzymam czas
Jestem sam
To wszystko jest tylko pętlą
Jestem sam
Dzisiaj już wszystko mi jedno
Jestem sam
A miałaś być tutaj ze mną
Jestem sam
Cały czas, jestem sam, jeżdżę sam
Jestem
Jestem sam, jestem sam aaa
Jestem sam, cały czas, jestem sam cały czas
Jestem sam